Himalajach i tam została umyta przez niebiańskich strażników czterech stron świata. Następnie podszedł do niej biały słoń, który trzymał trąbą kwiat lotosu i wszedł do jej boku.
Gdy kobieta się obudziła opowiedziała o swoim niezwykłym śnie mędrcom, którzy wyjaśnili jej jego znaczenie. Poczęła syna, którego zadaniem na ziemi będzie stać się władcą lub też nauczycielem świata.
Dziecko rzeczywiście przyszło na świat. Było to ponad dwa i pół tysiąca lat temu w Napalu. Nadano mu imię Siddhartha.
Niedługo potem z ust jednego z wróżbitów padły słowa przepowiedni. Mowa w niej była o tym, że w życiu chłopca pojawią się cztery znaki, które sprawią, że przekona się on o ludzkim nieszczęściu i właśnie dzięki temu stanie się on nauczycielem świata.