| > źródło < |
Podróżnik i niepoprawny marzyciel w jednym. Sięgał po swoje marzenia bez wahania, choć nie było mu wcale łatwo. Kolumb postanowił, że znajdzie drogę morską do Indii. Wziął pod uwagę kulistość naszej planety i uznał, że najbardziej logicznym rozwiązaniem będzie popłynąć na zachód, aby w końcu wypłynąć u wybrzeży Japonii… Cóż. Nie był on pierwszym zapaleńcem, który chciał tego dokonać, ale jego projekt spotkał się z wyjątkowym brakiem poparcia. Najpierw został odrzucony w Portugalii, następnie w Anglii. W obu przypadkach wynikało to z tego, że wyprawa zdawała się być zbyt ryzykownym przedsięwzięciem. Innymi słowy nikt w niego nie wierzył.