Drogie Panie – nie gniewajcie się na mnie. Czyż nie mam racji? Podejdźmy
do siebie z należytym dystansem i zastanówmy się co miałoby bardziej
romantyczny wydźwięk:
1. Pocałunek ukochanego na mostku znajdującym się nieopodal miejsca, w którym
mieszkamy;
2. Czy raczej buziak i klepnięcie w tyłek na jednym z weneckich mostów?
No jasne, że to drugie! I prawie każda z nas tak właśnie odpowie. Nawet ja
– choć uważam, że Wenecja jest mocno przereklamowana, a jej romantyzm w
znacznym stopniu został – zadeptany – przez turystów z całego świata.
