Moja kochana mama spisywała wszystkie smsy jakie dostawała od nas podczas podróży do Chorwacji. Nie miałam o tym pojęcia więc są prawdziwe do bólu. Razem ze skracaniem ich treści żeby zaoszczędzić na znakach, szczerą radością, smutkiem, przerażeniem czy też zmęczeniem. Dodaje to w formie relacji z tamtej podróży i jako ciekawostkę.
Chorwacja – sms
Dzień pierwszy 1 08 2012
,,Dojeżdżamy do Słowacji. Czechy, jeśli chodzi o stopa to czysta tragedia. Nogi mi wchodzą do d….Oby na Słowacji było lepiej,, 19 ; 44
,,Zatrzymaliśmy się w motelu w Makovie. To jest Słowacja. 5 euro za osobę ,, 20 ; 55
Dzień drugi 2 08 2012
,,Nigdy wcześniej nie spało mi się aż tak dobrze. Po 16 godzinnej podróży ciężko się temu dziwić. Mieliśmy własna łazienkę. Zaraz w drogę. Kawa po 60 centów. Zaraz idziemy się napić. Miła pani za barem. Dogadujemy się w trzech językach na zmianę. Górskie, cudowne widoki i kosciółek naprzeciwko okien. I supermarket niedaleko, w którym zjemy śniadanie. Napisze wieczorem,, 08 ; 03
,
,Jestem! I to w drodze do Bratysławy,, 18 ; 58
,,Jesteśmy we Wiedniu!!! ,, 20 ; 12
,,No tak, żeby tego było mało to jakiś polak zapakował nas do busa i zabrał do centrum Wiednia. Jedziemy dalej,,! 20 ; 26
,, Mamy nocleg we Wiedniu. Jak Ci wszystko opowiem po powrocie, to padniesz,, 22 ;39
,,Ze strachu nie. Ja padłam z nadmiaru szczęścia. Za długo by pisać. Ale mieliśmy ,,taksówkę,, za darmo. Facet nam noclegu szukał i nie odszedł do chwili gdy znaleźliśmy lokum. Nic za to nie chciał. Wow! ,, 22 ; 46
