Docieramy do Rabatu będącego stolicą Maroko. Mijamy wielkich rozmiarów bramę i wkraczamy do dzielnicy rządowej. Ku naszemu ogromnemu zdziwieniu na ulicach nie walają się śmieci. Nie ma pustych butelek po coca-coli, papierków po batonikach, puszek po konserwach... Pomiędzy budynkami nie przemykają się wychudzone koty. Zamiast tego widzimy przystrzyżone trawniki i klomby z pięknymi, kolorowymi kwiatami. Chodniki są czyste, a kostka brukowa jest w całości. Budynki w mieście są zadbane i niektóre wyglądają wręcz jak dzieła sztuki. Skąd ten kontrast? W dzielnicy możemy odnaleźć budynki, w których mieszczą się biuro premiera, ministerstwo i szkoła koraniczna. Znajduję się tutaj również pałac królewski, domy premiera oraz członków panującej dynastii. Ich służby też nie należy pominąć - stanowiska, które wykonują w większości przypadków są odziedziczone jeszcze po murzyńskich niewolnikach, ale również mają swoje drobne włości. Całość tworzy atmosferę odosobnionego miasteczka w wielkim mieście. Wszystko otoczone murami, zdające się tonąć w ogrodach, których barwy są piękniejsze od znanych nam kolorów. Albo inaczej - barwy, których nie ogarnęłaby nawet paleta barw Photoshop'a.
List
       
Strona Główna  .
Wyprawy  .
O Nas  .
Kontakt i współpraca  .
Projekty Podróżnicze  .
Lifestyle  .
Sponsorzy i Patronaci
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozgniewany przewodnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozgniewany przewodnik. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 20 lutego 2014
Rabat
Etykiety:
dirham,
hotel,
MAD,
mar13,
Marocco,
marokańczyk,
Maroko,
medina,
przewodnik,
Rabat,
rozgniewany przewodnik,
Targ
Lokalizacja:
Rabat, Maroko
Subskrybuj:
Posty (Atom)