Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprzedawca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprzedawca. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 kwietnia 2014

Naciągacze, małpy i inne dzikie węże

Czy i  my wpadliśmy w sidła wszędobylskich sprzedawców? Oczywiście, że tak! Idąc przez Dżemaa el-Fna nagle ktoś bez powodu chwycił mnie za rękę. Odwróciłam się i zobaczyłam dwóch mężczyzn, którzy na rękach mieli makaki. Nim zdążyłam pomyśleć o tym, że te małpy to zapewne w czystej postaci kłopoty - jedna z nich już siedziała na moich rękach. Małpy były wytresowane i swoim zachowaniem faktycznie zachwycały. Chętnie dawały buziaki i... pozowały do zdjęć, do robienia których ich właściciele gorąco zachęcali. Zapominamy więc na chwile o tym, że nikt na tym placu nie wystaje charytatywnie i poddajemy się urokowi tych przesympatycznych pchlarzy. No ok... Przyznaję się - ich obecnością w pierwszej chwili byłam przerażona. Stworzenia te nie są bowiem rozmiarów chomika, a wcześniej oglądać dane mi je było jedynie w zoo. Za to Adaś - on jak najbardziej rozkoszował się ich obecnością.

Zanim przejdę do dalszej części małpich opowieści zapewnię Wam odrobinę dobrego humoru i pokaże jak wyglądało owe spotkanie. Więc pośmiejcie się troszkę, a następnie zapraszam do dalszej części lektury...