Wnętrze hotelu czy raczej - "hotelu" - straszyło tylko odrobinę mniej niż jego zewnętrzny wygląd. Meble nawet nie starały się udawać kompletów, prąd był, ale nie wszędzie - na cały budynek przypadały trzy czynne kontakty i tylko w dwóch pokojach światło działało. Ze ścian odchodziła farba, a chodząc po schodach zalecanym było modlić się o to aby wytrzymały. Bieżąca woda jest, ale zimna. Nie pytamy jeszcze o cenę. Właściciel prowadzi nas do pokoju, który chce nam wynająć. Jest na samej górze (modlitwa na schodach trwa więc ładny kawałek czasu) a pokój jak się okazuję mamy dzielić z kimś jeszcze. Trochę się wtedy wystraszyłam bo nasz potencjalny współlokator sprawiał wrażenie takiego co to go dopiero z mamra wypuścili... Pościel? Śmierdzi, że strach podejść. Pewnie nigdy nie była prana. Wszystko ok. Wytrzymamy wszystko - Zimną wodę, dziwnego współlokatora, smród, brak prądu... Oby cena była niska.
List
       
Strona Główna  .
Wyprawy  .
O Nas  .
Kontakt i współpraca  .
Projekty Podróżnicze  .
Lifestyle  .
Sponsorzy i Patronaci
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warkoczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warkoczyki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 20 marca 2014
"Ludzie tutaj mają świra..."
Etykiety:
autostop,
Casablanca,
dzień świra,
handel,
hotel,
mar13,
Marocco,
marokańczyk,
Maroko,
medina,
stop,
Targ,
warkoczyki
Lokalizacja:
Casablanca, Maroko
Subskrybuj:
Posty (Atom)